Ciekawe miejsca, które warto odwiedzać z dziećmi w Warszawie

 

Nie lubię siedzieć w domu. Zajmując się dziećmi tym bardziej tego nie lubiłam. Zawsze starałam się tak zaplanować dzień, aby można było trochę pobawić się w domu, a resztę dnia spędzić na dworze lub na jakichś fajnych zajęciach. Ciągłe siedzenie w domu nie służy ani nam dorosłym ani dzieciom. Ostatnio odwiedziłam koleżankę, która jest mamą dwuletniego chłopca i przebywa na urlopie wychowawczym. Od progu zauważyłam, że jest zmęczona i znudzona. Jej synek leżał na podłodze i bezmyślnie patrzył się w telewizor. Widząc moje zdziwienie odpowiedziała, że już nie ma pomysłów na zabawy, bo mały szybko się nudzi i z tych nudów do głowy przychodzą mu głupoty. Zaproponowałam jej to, co zaraz zaproponuję również Wam 😉

Przede wszystkim uważam, że dziecko, które kończy półtora roku ( oczywiście dla młodszych też będzie to jak najbardziej zbawienne) potrzebuje czegoś więcej niż tylko zabaw w domu lub na podwórku. Dlatego dobrze, gdybyście rozważyli zapisanie dziecka na jakieś zajęcia lub po prostu chodzili z nim w miejsca, które będą wspomagać jego rozwój i pozwolą na kontakt z rówieśnikami. Jestem wielką zwolenniczką uczestniczenia dzieci w różnych zajęciach. I to od najmłodszych lat. Skorzystają na tym nie tylko one, ale również Wy. Nie oczekujcie jednak, że od razu będą grzecznie słuchały czy robiły wszystko po kolei to, o co osoba prowadząca będzie prosiła. Chodzi przede wszystkim o zabawę, kontakt z innymi dziećmi, a dla Was możliwość porozmawiania z innymi rodzicami i o wymianę doświadczeń. W zajęciach dla dzieci uczestniczyłam wiele razy i widziałam ile sprawia im to frajdy. Pamiętam jak chodziłam z dwuletnimi bliźniakami na zajęcia z języka angielskiego. Na początku dzieci siedziały i osłuchiwały się z językiem. Po paru lekcjach pani próbowała zachęcać dzieci, aby wymawiały najłatwiejsze słowa po angielsku, jednak maluchy nie chciały, więc nikt ich na siłę nie zmuszał. Wciąż się przysłuchiwały. Zajęcia trwały ok 30 min, bo dłużej takie szkraby oczywiście nie dałyby rady wytrzymać 😉 W ciągu tych 30 min zdarzało się, że dzieci się wygłupiały, zajmowały czymś innym, jednak pani nie zwracając uwagi na to, dalej prowadziła zajęcia. I wiecie co? Po jakichś trzech, czterech miesiącach „moje” bliźniaki zaczęły używać angielskich słów. Na zajęciach aktywnie uczestniczyły. Ba! Udzielały się nawet niepytane. I to najlepszy dowód na to, że nauka przez zabawę jest czymś fantastycznym. A pamiętajmy, że takie dzieci chłoną wszystko jak gąbka. I nawet jeśli wydaje nam się, że nie słuchają, bo są zajęte zabawą, to uwierzcie mi, że wyłapują wszystko. A czasami to, czego nie powinny również 😉

A teraz kilka sprawdzonych miejsc, które polecam:

Muzeum dla dzieci im. Janusza Korczaka (Śródmieście)

Fantastyczne miejsce, które jest całe dla dzieci. W formie zabawy będą mogły poznać m.in. tradycje i życie innych kultur, w specjalnych salach uczestniczyć w warsztatach plastycznych oraz zajęciach edukacyjnych, teatralnych, muzycznych i literackich, dotykać eksponatów, zadawać śmiało przeróżne pytania oraz rozwijać swoją wyobraźnię.

Teatr Małego Widza (Śródmieście)

W to miejsce można się wybrać nawet z rocznym dzieckiem. Spektakle są dostosowane do wieku dzieci i pełnią funkcję edukacyjną. Trwają ok 30 min. Jest to wyjątkowy teatr, w którym dzieci nie muszą siedzieć grzecznie w jednym miejscu, ale mogą wygłupiać się, skakać i bawić po swojemu. Panuje tam bardzo sympatyczna i swobodna atmosfera, dzięki której dzieci czują się bezpiecznie i aktywnie uczestniczą w spektaklach.

Centrum Nauki Kopernik (Śródmieście)

Mnóstwo eksponatów i jeszcze więcej dobrej zabawy. Miejsce, w którym nie tylko dzieci bawią się wyśmienicie, ale również dorośli. Można samemu przeprowadzać doświadczenia, eksperymentować, dotykać i sprawdzać eksponaty, dowiedzieć się o różnych zjawiskach naukowych, badaniach i wiele, wiele innych. Warto to miejsce odwiedzić całą rodziną.

Stowarzyszenie Mamy Czas na Bielanach

Moje ulubione miejsce dla dzieci. Można przyjść, napić się kawy, herbaty, poplotkować z innymi mamami lub tatusiami, a w tym czasie dzieci wspólnie się bawią, rozwijają, nabierają nowych doświadczeń i umiejętności. Ponadto klubik ma fantastyczne zajęcia dla dzieci ( w tym wspomniany wcześniej język angielski) oraz panie prowadzące. Zajęcia są dostosowane do wieku dzieci. Każde dziecko znajdzie coś dla siebie. Poza tym do klubu często zapraszani są specjaliści ( np. od wychowania, od karmienia piersią czy pierwszej pomocy) i można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji. Uczestnictwo w zajęciach jest właściwie bezpłatne. Stowarzyszenie prosi jedynie o wpłatę 40 zł miesięcznie na cele statutowe, żeby mogli dotychczasową bezpłatną ofertę utrzymać. Wyjątkiem są zajęcia z języka angielskiego ( ale koszt z tego co pamiętam był niewielki) oraz niektóre spotkania ze specjalistami.

Klockownia na Targówku

Miejsce odkryte przeze mnie niedawno, w którym czas leci jak zwariowany! Klockownia idealnie rozwija wyobraźnie dziecka, kreatywność, koncentrację oraz daje możliwość eksperymentowania. Miejsce do którego przychodzą dzieci w różnym wieku, gdzie jest mnóstwo klocków i jeszcze więcej dobrej zabawy 🙂 Od niedawna w ofercie posiadają również warsztaty dla dzieci od 3-9 lat, z których również warto skorzystać. Z tego co wiem, to w planach mają też coś dla rodziców i nauczycieli. Można również urządzić przyjęcie urodzinowe. Polecam 😉

Qlka cafe i hocki klocki. Żoliborz i Ursynów

Gdy byłam dzieckiem rodzice mnie i mojego brata zabierali do Kolorado. Uwielbialiśmy to miejsce, w którym szaleliśmy jak zwariowani. Rodzice wyciągali nas z niego siłą 😉 Kolorado z tego co wiem wciąż istnieje i cieszy się nadal dużą popularnością, jednak ja wolę bardziej kameralne miejsca, gdzie dzieci mam cały czas na oku. Qlka cafe i hocki klocki to takie trochę mini kolorado. Są to klubokawiarnie, w których dzieci mogą się ze sobą pobawić, a opiekunowie usiąść , zjeść czy czegoś się napić. Basen z piłkami, zjeżdżalnie, przeróżne konstrukcje to jest to, co dzieci uwielbiają. Oba miejsca w ofercie posiadają różne zajęcia i warsztaty zarówno dla maluchów jak i dla przedszkolaków. Można również zorganizować urodziny.

Pompon na Woli

Jest to również klubokawiarnia, która posiada salę zabaw oraz zajęcia i warsztaty. Można zjeść smacznie i zdrowo, bo posiłki są przygotowywane na bazie naturalnych składników. Do zjedzenia znajdą dla siebie coś zarówno dzieci jak i dorośli. Dodatkową atrakcją jest pompon spa, w którym rodzice mogą się zrelaksować podczas, gdy ich szkraby będą zajęte zabawą w Pomponie 🙂

Bodyshape na Ursynowie

Dobrym pomysłem na spędzenie czasu z dzieckiem są również zajęcia na basenie. Polecam Wam naukę pływania dla dzieci w Bodyshape. Jest to świetna zabawa. Dzieci oswajają się z wodą, stają się sprawniejsze. Basen dobrze wpływa na koordynację ruchową oraz dostarcza nowych bodźców. Na zajęcia tego typu można zapisać już trzymiesięcznego szkraba.

 

A Wy macie jakieś sprawdzone miejsca, do których chodzicie ze swoimi pociechami? Może się nimi z nami podzielicie? 🙂